Planetarium działa nadal!

Po organizacyjnych zawirowaniach z zeszłego roku, z radością informujemy, że wbrew pojawiającym się pogłoskom, Planetarium działa nadal, wprawdzie w nowej formule organizacyjnej, jako filia Centrum Zajęć Pozaszkolnych Nr 1, ale cały czas w tym samym budynku przy ul. Pomorskiej 16A
Zmiana ta, zdejmuje z nas większość obowiązków administracyjnych i pozwala się skupić na działalności merytorycznej, czego efektem jest nowa oferta skierowana zarówno dla grup zorganizowanych jak i indywidualnych uczestników.

 W ofercie zajęć grupowych, oprócz znanych z naszych murów pokazów i wykładów związanych z astronomią oraz doświadczeń fizycznych w eksperymentarium, pojawia się propozycja licznych warsztatów plastycznych, psychoedukacyjnych i integracyjnych.

Dla tych, którzy chcieliby nas odwiedzić indywidualnie, przygotowaliśmy ofertę kół zainteresowań, świetlicę oraz klub „Skrzatów”.
Prosimy śledzić informacje o naszej placówce na stronie internetowej a już zapraszamy również na www.facebook.com/planetariumpomorska/

Serdecznie zapraszamy

Pracownicy Planetarium

Perseidy w Ogrodzie Botanicznym.

Tak jak w poprzednich latach, Zielona Łódź oraz łódzkie Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne zorganizowało  spektakl „Noc Spadających Gwiazd”,  którego sceną było „niebo północne”.

Od 17 lipca do 24 sierpnia można podziwiać rój Perseidów, pozostałości po komecie 109P/Swift-Tuttle, wpadających w ziemską atmosferę. "Spadającą gwiazdę" powinniśmy nazywać meteorem - to zjawisko świetlne powstałe w wyniku przedzierania się przez ziemską atmosferę drobiny materii, często nie większej od ziarnka piasku. Taki „okruszek” przelatując z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na sekundę (59km/s), z olbrzymią siłą trze o górne partie atmosfery. Tarcie wytwarza ciepło, które następnie jonizuje gazy na trasie przelotu takiej drobiny. I choć wydaje się, że meteor był "króciutki i poleciał tuż za drzewem", to w rzeczywistości ślady takiego przelotu mają długość od kilku do kilkudziesięciu kilometrów i widzimy je często z odległości setek kilometrów. A to wszystko za sprawą "ziarnka piasku"!

Krótki i szybki błysk przecinający nocne niebo - zupełnie jakby jedna z gwiazd oderwała się od sklepienia niebieskiego i poszybowała w dół. A gdy takich zjawisk w ciągu godziny obserwujemy kilkadziesiąt, to niezbyt poprawne merytorycznie pojęcie deszczu spadających gwiazd zaczyna się usprawiedliwiać.

Radiant, czyli miejsce „pozornego rozbiegania się” meteorów rozciąga się na obszarze trzech konstelacji: Kasjopei, Perseusza oraz Żyrafy.

Najciekawsze obserwacje są wówczas, kiedy maksimum roju wchodzi w atmosferę ziemską.  Wtedy to konstelacja Perseusza staje się  dominującym radiantem rozbłysków (do 100 na godzinę – w przypadku ciemnego nieba). Stąd też nazwa roju  - Perseidy. Przewidywane maksimum zjawiska przypadało w piątek 12 sierpnia, w ciągu dnia w godz. 15:00-17:30. 

Obserwacje meteorów należą do najprostszych w astronomii. Wystarczy nieuzbrojone oko. Dla wygody i uniknięcia bólu karku należy położyć się na ziemi, kocu lub leżaku i cierpliwie wpatrywać w niebo. Wzrok skierujmy na wschód - to właśnie tam w pierwszej połowie nocy wznosić się będzie gwiazdozbiór Perseusza. Nie musimy go jednak znać. W zasadzie nie powinniśmy nawet na niego patrzeć.

Najlepiej omiatać wzrokiem jak największy obszar nieba od północy, przez wschód, aż po południe oraz dodatkowo nad naszymi głowami. To właśnie tam po zaadaptowaniu wzroku do ciemności powinniśmy dostrzec pierwsze sypiące się z nieba meteory.

„Spadające gwiazdy” pokazały się na niebie bardzo późno, ale tych którzy dotrwali już do 13 sierpnia w Ogrodzie Botanicznym, miło zaskoczyło niemal czyste niebo i widoczne perseidy.

Do obserwacji warto znaleźć właściwe miejsce. Bezksiężycowa noc będzie sporym ułatwieniem, ale trzeba zadbać o wyeliminowanie z pola widzenia innych sztucznych źródeł światła. Dlatego najlepiej na obserwację udać się za miasto (z dużych miast wyjeżdżamy na wschód!), gdzie niebo naturalnie będzie ciemniejsze. Jeśli obserwację przyjdzie nam prowadzić w dużym mieście, znajdźmy miejsce zacienione, w którym nie będziemy mieli w zasięgu wzroku żadnych silnych źródeł światła - ich blask zawęzi nam źrenice w oku i uniemożliwi obserwacje gwiazd, również tych spadających.

Zobacz więcej

fot_10 fot_11 fot_12 fot_13 fot_17 fot_18 fot_19 fot_2 fot_20 fot_21 fot_3 fot_4 fot_5 fot_6 fot_8

Atrakcją tej nocy był również fascynujący świat nocnych owadów zamieszkujących Ogród Botaniczny oraz innych "małych zwierząt".

Organizatorzy zapewnili profesjonalne prowadzenie obserwacji perseidów. Pracownicy Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego w Łodzi swoimi opowieściami i fachowymi  komentarzami stworzyli atmosferę tajemniczości i fascynacji gwiazdami. I tylko wtedy spełnią się wszystkim życzenia i te małe i te duże. Trzeba tylko w to mocno wierzyć,

Oprócz meteorów, kolejną atrakcją była obserwacja przez teleskopy – Księżyca, który jest w pierwszej kwadrze, jego oświetlenie wynosiło 62% oraz poniżej niego, w kierunku zachodnim Saturna i Marsa.

 

 

Zobacz spotkanie w 2015 roku

http://planetarium.org.pl/index.php/518-perdeidy-2015-w-ogrodzie-botanicznym-zapowiedz

IX KONFERENCJA METEORYTOWA

 

„Radio Łódź” o Konferencji Meteorytowej: - więcej
 

Jeden z wykładów poświęcony został polskiemu chemikowi - Janowi Czochralskiemu, wynalazcy powszechnie stosowanej do dzisiaj metody otrzymywania monokryształów krzemu.

Czytaj więcej...

NOC MUZEÓW W PLANETARIUM.

Noc Muzeów w Łódzkim Planetarium !

To już kolejna Noc Muzeum, w którym bierze udział Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne. Mnóstwo uczestników mimo niesprzyjającej aury.

Noc Muzeów rozpoczęliśmy  o godz. 18:00. W programie znalazły się:

- pokazy sztucznego nieba - seanse pod kopułą

- pokazy ciekawych eksperymentów

- prezentacje multimedialne w sali kominkowej

- obserwacje astronomiczne przez teleskopy

- pokazy walk rycerskich oraz alchemiczne

Zobacz szczegółowy program

Czytaj więcej...

Spojrzenie na Merkurego - 9 maja!

Obserwując tegoroczny nieboskłon, niezależnie od różnych wydarzeń na Ziemi, wszystko powinno przebiegać według harmonii klasycznych praw astronomii, matematyki i fizyki, znanych ludzkości – lepiej lub gorzej – od wielu stuleci. Czekają nas, w 2016 roku, zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, często najciekawszych i wywołujących nie tylko u zawodowych astronomów dreszcz emocji, nadal nie można wcześniej dokładnie przewidzieć.

   Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku dwa zaćmienia Słońca: 8/9.III.  i 1.IX., oba niewidoczne w Polsce. To pierwsze, będzie zaćmieniem całkowitym widocznym w Azji, Australii i Oceanii, zaś to drugie będzie  zaćmieniem obrączkowym, obserwowanym w Afryce i na Madagaskarze.

   Wystąpią aż trzy półcieniowe zaćmienia Księżyca: 23.III., 18.VIII. i 16.IX. Tylko to ostatnie zjawisko - generalnie dla wytrawnych obserwatorów -  będzie  widoczne w Polsce. Początek zaćmienia półcieniowego: o godz. 18.53, a koniec o godz. 22.56.

  Zjawisko, które będzie nas szczególnie interesowało w tym roku - stanowiąc rekompensatę za marne tegoroczne  zaćmienia - to w dniu 9 maja (tranzyt) przejście Merkurego przed tarczą Słońca. Będzie ono trwało aż 7 i pół godziny. W Łodzi będzie widoczne wejście planety na tarczę słoneczną: kontakt I o godz. 13.12 i kontakt II o godz. 13.15, maksimum wystąpi o godz. 16.56, a śledzić zjawisko możemy aż do zachodu Słońca o godz. 20.19. Zejście planety z tarczy słonecznej (kontakt III o godz. 20.39 i kontakt IV o godz. 20.42) nie będzie u nas widoczne. Gdyby nam pogoda obserwacyjna tym razem nie dopisała, to następne takie zjawisko wystąpi dopiero 11.XI. 2019. W Polsce będzie wtedy widoczna mniej niż połowa zjawiska, począwszy od godz. 13.27, oby tylko nie było listopadowych mgieł.

Przejście (tranzyt) Merkurego przed tarcza Słońca, obserwowane z powierzchni Ziemi, występuje wtedy, gdy planeta znajduje się blisko węzłów orbity okołosłonecznej. Ponieważ orbita Merkurego jest nachylona pod kątem nieco ponad 7 stopni do Ekliptyki, zatem przejścia Merkurego przed tarczą Słońca, mogą występować w ściśle określonych odstępach czasu, które można wyliczyć z okresu gwiazdowego dla Ziemi (365,256 dni) i synodycznego dla Merkurego (115,878 dni). Obliczenia występowania tranzytów można wykonać metodą ułamków łańcuchowych, i tak w XXI wieku, takie zjawiska mogą występować na wiosnę w maju, gdy Merkury jest w węźle wstępującym, lub na jesieni w listopadzie w węźle zstępującym. Ponadto, tranzyty majowe są dłuższe w czasie niż listopadowe, ponieważ wtedy Merkury znajduje się bliżej aphelium i porusza się najwolniej na orbicie okołosłonecznej. W XXI wieku takich zjawisk będzie 14: 5 majowych i 9 listopadowych.

Czytaj więcej...

Additional information